Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową
Ranma ½ tom 02 (oprawa miękka)
Kliknij, aby powiększyć
W promocji

Ranma ½ tom 02 (oprawa miękka)

Kod: 13104
47,40 zł-10% Promocja ograniczona
42,66 zł
/ szt.
Kup za 853.20 pkt.
Po zakupie otrzymasz 42.66 pkt.
14 dni na łatwy zwrot
Bezpieczne zakupy
Wysyłamy do paczkomatów
Kupujesz od wydawcy
Działamy od 1996 r.
Wydawnictwo
J.P.Fantastica
Język wydania
Polski
Liczba tomów
20 (seria zakończona)
Stron
360
Format
A5 (14,5cm x 20,5cm)
oprawa
miękka, obwoluta

Ranma ½ to opowieść o młodym chłopcu Ranmie Saotome, który po niefortunnym treningu w pobliżu przeklętych źródełek leżących w Chinach po każdym kontakcie z zimną wodą zmienia się w dziewczynę. Jego ojciec, Genma, także ofiara wodnej klątwy, po zmoczeniu przybiera postać gigantycznej pandy. Na szczęście proces ten można odwrócić za pomocą gorącej wody. Ojciec Ranmy w młodości zawarł umowę ze swym przyjacielem, Sounem Tendo o przyszłym małżeństwie Ranmy z jedną z córek Souna. Młodemu Saotome dostaje się narzeczona dość narwana, bardzo zazdrosna, a ponadto także trenująca sztuki walki, Akane. Na domiar złego szybko pojawiają się nowe postacie, które skutecznie utrudniają życie Ranmie. Połowa z nich także zażyła kąpieli w przeklętych źródełkach, w efekcie przez ekran przewija się dość pokaźny zwierzyniec (prosiak, kaczka, kot). Całość uzupełnia malownicza postać starego mistrza panów Tendo i Saotome – Happosaia – niepokonanego i złośliwego dziadka, którego największą w życiu namiętnością jest kradziona damska bielizna.

źródło opisu: wikipedia

 

 

 

Opinie o Ranma ½ tom 02 (oprawa miękka)

5.00
Liczba wystawionych opinii: 1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Kliknij ocenę aby filtrować opinie
5/5
LICEALISTKI DO BOJU Pierwszy tom „Ranmy ½” okazał się bardzo, bardzo udaną rozrywką dla miłośników shounenów. I nie tylko zresztą. Drugi trzyma podobny poziom, zapewniając fanom podobnych klimatów zabawę, od której ciężko się oderwać. I ciężko też co chwila nie wybuchać śmiechem, czytając o kolejnych perypetiach bohaterów. Zbliżają się zawody w bojowej gimnastyce artystycznej! I tu na scenie pojawia się Kodachi „Czarna Róża”, reprezentantka Akademii dla dziewcząt im. św. Ubzdryngolii i roznosi w pył dziewczyny! Kontuzjowane nastolatki nie mają szans w zmaganiach, jedyna nadzieja w tym, że zastąpi je Akane, ale czy jej się to uda? W ostatnich latach zauważyłem, że coraz bardziej cenię sobie mangi, które estetycznie tkwią w latach 80. i 90. XX wieku, tak jak od zawsze cenię sobie kino podobnego okresu. A co za tym idzie coraz częściej drażni mnie współczesna maniera. A „Ranma ½” to manga na wskroś oldschoolowa, dziecko swoich czasów i opowieść, która idealnie wpasowuje się w moje oczekiwania, budzie sentymenty i jednocześnie sprawdza się w oderwaniu od nostalgicznych wspominek za czasami, gdy w Polsce panował boom na mangę i anime, a ludzie z mojego pokolenia wychowywali się na „Sailorkach”, „Dragon Ballu” czy „Pokemonach”. Bo „Ranma ½” to już klasyka, ale i klasa sama w sobie. Seria, o której chyba słyszał każdy. Może już zapomniana częściowo przez lata i z powodu wszystkich tych shounenowych hitów, które w ostatnich latach podbijały serca widzów, ale zapomnienia nie warta. Może w gatunku nie odkryła wszystkiego, może sama czerpała z innych dzieł go reprezentujących, a jednak mająca w sobie i coś oryginalnego, i urok, i przede wszystkim niezwykłą siłę przeciągania. Jej siłą jest też to, że mimo pewnej dozy erotyki widocznej na stronach, seria ta jest właściwie opowieścią familijną. Spora rozpiętość tematyczna w niej prezentowana sprawia, że opowieść trafia nie tylko do nastolatków, chcących poczytać o kolejnych walkach i zmaganiach, oglądając przy okazji trochę kobiecego ciała, ale i najróżniejszych innych odbiorców, od miłośników przygodowych historii, przez fanów komedii, na tych, ceniących sobie komedie romantyczne skończywszy. Świetnie, choć prosto przy tym zilustrowana, zapewnia naprawdę dobre, zapadające w pamięć wrażenia. Dobrze więc, że po latach seria doczekała się wznowienia i to w zbiorczych tomach. Tym bardziej, że w końcu mamy szansę doczekać się wydania jej w całości (edycja Egmontu z lat 2004-2010 niestety nie była pełna). A chyba nie muszę Was już przekonywać, że to pozycja warta uwagi, prawda?
2022-02-19
Michał, Węgrów
Czy opinia była pomocna? Tak 0 Nie 0
Napisz swoją opinię
Twoja ocena:
5/5
Dodaj własne zdjęcie produktu:
Zapytaj o produkt
Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel